Jak moja przedmówczyni również polecam gorąco Trylogia Czarnego Maga, Trudi Canavan

ten cykl przeczytałem ciurkiem nie mogąc się oderwać i po nocach nie przesypanych

Po tym od razu prequel Uczennica Maga

Będąc nienasyconym tymi klimatami przeszedłem momentalnie do cykl Ery Pięciorga również tej autorki

Obecnie nie mogąc się doczekać trzeciej a zarazem ostatniej książki z tego cyklu (Głos Bogów), która w Polsce ma premierę w kwietniu, czyli już teraz ^^
Zastępując sobie tymczasem chwilę inną lekturą jestem w trakcie pochłaniania Władcy Barcelony Chufo Llorensa, która przyznam jest całkiem niezła i wciągająca

Ale jednak książek Trudi Canavan nie przebija, obecnie będących u mnie na topie^^
Widziałem również, że Terrego Pratchetta tu wspominają

to dodam tylko że do chwili gdy nie dostałem w rączki twórczości pani Canavan był moim ulubionym autorem, a jego humor był nieziemski

ale ostatnimi czasy zaniedbałem go ^^ pewnie powrócę do nadrobienia strat jak tylko dorwę w rączki i skończę z Erą Pięciorga
